Zakupy hurtowe – sprawdź warunki
• Wysyłka 24h kurierem DPD • Sprzedaż wyłącznie osobom pełnoletnim (18+)
Vape jak się czyta: jedną sylabą, mniej więcej jak „wejp”, z „ej” jak w „hej” i z wyraźnym „p” na końcu. Nie czyta się tego słowa „wape” i nie dzieli go na „wa-pe”. To wyraz angielski. W polskim użyciu nazywa urządzenie wytwarzające parę albo aerozol, czyli e-papieros.
Przybliżona wymowa składa się z trzech słyszalnych części, ale w jednej sylabie. Angielskie „v” brzmi tu jak polskie „w”, środek to „ej” znane z „hej”, a na końcu zostaje wyraźne „p”. Złożone razem dają „wejp”. Nie ma drugiej sylaby, więc nie czyta się „wa” osobno i „pe” osobno.
Końcowe „p” ma zostać słyszalne. „Wape” zmienia układ samogłoski, a „wa-pe” wstawia przerwę w środek jednej sylaby. Najbliżej pytania o wymowę jest krótkie „wejp”.
Ta sama wymowa zostaje w zdaniu. Gdy pada pytanie, vape jak się czyta w odmianie, rdzeń dalej brzmi „wejp”. Dochodzi tylko polska końcówka, typowa dla mowy potocznej. Końcówki są zebrane niżej, przy odmianie przez przypadki.

Słowo pochodzi od angielskiego „vapour” albo „vapor”. Oba znaczą parę. Krótsza forma „vape” nazywa urządzenie, które wytwarza parę albo aerozol. W praktyce jest to e-papieros.
W rozmowie „vape” bywa potoczną nazwą takiego urządzenia, także jednorazowego. Czym są jednorazówki, pokazuje przewodnik po jednorazówkach. Pod to samo słowo trafiają na przykład małe jednorazówki do 10 000 zaciągnięć oraz jednorazówki 40 000+ zaciągnięć. W mowie codziennej oba typy sprzętu ktoś nazwie vape.

W polskim internecie spotyka się przede wszystkim zapis „vape”. Spotyka się też spolszczone „wejp”, które oddaje wymowę polskimi literami. „Wape” nie jest tu wzorem czytania: słowa nie wymawia się „wape” ani „wa-pe”. Zapis „wejp” jest próbą oddania dźwięku, a „vape” to zapis oryginalny.
To zwyczaj językowy, nie norma. Forma „wejp” bierze się po prostu z wymowy, a w tekstach zwykle zostaje oryginał.
Od zapisu „vape” (rdzeń „wap-”) powstają w tym zwyczaju dalsze słowa: „wapować”, „wapowanie” i „waper”. Są potoczne. W zdaniu formalnym bezpieczniej napisać „e-papieros”.
W mowie potocznej „vape” dostaje polskie końcówki po apostrofie. Rdzeń zostaje w zapisie angielskim, a wymowa tego rdzenia nadal zbliża się do „wejp”. Poniżej dwie formy, które w takim użyciu się spotyka.
Apostrof oddziela angielski rdzeń od polskiej końcówki i zostawia formę w mowie potocznej. W tekstach formalnych bezpieczniej napisać „e-papieros”: e-papierosa, e-papierosem, o e-papierosie. Dalej jest to urządzenie wytwarzające parę albo aerozol.

Blisko „vape” stoją dwa słowa angielskie. „Vaping” czyta się „wejping”, a „vaper” czyta się „wejper”. Słychać w nich „ej” jak w „hej” oraz „p”, które w tej wymowie zostaje.
Obok nich spotyka się polskie „wapować”, „wapowanie” i „waper”. Te formy wychodzą od zapisu „vape”, a nie od wymowy „wejp”. To nadal zwyczaj językowy widoczny w praktyce, nie norma. W opisie formalnym czytelniej zostanie sam „e-papieros”, bez potocznego czasownika i bez „wapera”.
W tym zestawie jest też „liquid”. To płyn do e-papierosa. Osobny tekst omawia liquid z solą nikotynową czy freebase. Tutaj wystarczy samo znaczenie nazwy: liquid to płyn, a vape to urządzenie, w którym tego płynu się używa.
Nie. Zostaje jedna sylaba, mniej więcej „wejp”: „ej” jak w „hej”, z wyraźnym „p”. Ani „wape”, ani „wa-pe” tej wymowy nie oddają. W tekście formalnym wystarczy „e-papieros”.
Nie. W praktyce spotyka się spolszczony zapis „wejp”, a od pisowni „vape” powstały potoczne „wapować”, „wapowanie” i „waper”.
„Vaping” czyta się „wejping”, a „vaper” czyta się „wejper”. Osobno spotyka się polskie „waper”, utworzone od zapisu „vape”. Wszystkie te słowa krążą wokół e-papierosa, czyli urządzenia wytwarzającego parę albo aerozol.
Nie masz jeszcze konta?
Załóż kontoStrona jest przeznaczona wyłącznie dla osób pełnoletnich. Potwierdź swój wiek, aby wejść.
Dostęp jest ograniczony ze względu na wiek.